Piętnujmy idiotyzmy w pisaniu o kulturze popularnej.
Kategorie: Wszystkie | FILM | KOMIKS | KSIĄŻKA
RSS
poniedziałek, 01 marca 2010
Nie-super bohaterowie

Pewien portal poświęcony różnym głupotkom pisuje też czasem o popkulturze, oto efekt:

Jedni superbohaterowie latają, inni mają nadludzką siłę albo potrafią czytać w myślach, a Sally Juspeczyk i jej córka Laurie Juspeczyk, które zakładały na siebie skąpy kostium Silk Spectre dokonywały wielkich rzeczy przy pomocy potęgi witamin, które zawierają wszystkie polskie dziewczyny. Bohaterki komiksu (i filmu) ''Watchmen'' są na pewno wśród najseksowniejszych super bohaterek z uniwersum DC.

To, że "Strażników" wydało DC nie znaczy, że ten komiks osadzony jest w uniwersum DC, a Nocny Puchacz mógłby mógłby podać rękę Nietoperzowi...

Siergiej Radek nie ma może najbardziej polskiego imienia, ale nadrabia polskim imieniem w nazwisku. No i wręcz sarmackim wąsem. Radek jest kolejnym bohaterem nie w sensie stricte, ale członkiem specjalnej rządowej agencji S.H.I.E.L.D. zajmującej się walką z super rzezimieszkami, a konkretnie ich fizjoterapeutą.

Był fizjoterapeutą super rzezimieszków, S.H.I.E.L.D. czy superbohaterów? A może walczył z fizjoterapeutami?! A S.H.I.E.L.D. niekoniecznie zajmowała się walką z superzłoczyńcami, a na pewno nie tylko.

Właśnie to doświadczenie [Oświęcim] wielu uznaje za katalizator późniejszych działań [Magneto] - walka przeciwko ludziom miała być próbą kolejnego Holocaustu, tym razem skierowanego nie przeciw Żydom, a mutantom.

To z kim w końcu walczył - z ludźmi czy mutantami, i czego chciał - zrobić Holokaust czy jemu zapobiec?

Tagi: komiksy
09:57, popkuriozysta , KOMIKS
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 23 listopada 2009
Doświadczenie wsteczne

No dobra, to może nie jest jakieś wielkie kuriozum, ale z braku laku...

...przyczepimy się do...

...Co Jest Grane!!!

Tym razem czytamy w zeszłopiątkowym wydaniu (20.11.09) o komiksie "Largo Winch":

Doświadczony scenarzysta (Van Hamme ma w dorobku zarówno utrzymanego w konwencji fantasy "Thorgala", jak i nieco podobną do "Largo Winch", jesli chodzi o klimat i scenerię serię "XIII") pewną ręką prowadzi bohatera (...)

Tylko polecając zbiorczy album redaktor Gulda zapomina, że to doświadczenie Van Hamme zdobywał właśnie na Largo. Owszem, komiksowa wersja pojawiła się dość późno, ale już chyba każdy wie (bo z okazji filmu trąbili o tym wszem i wobec), że jeszcze przed komiksami (no, powiedzmy, że w okolicach początków "Thorgala") były powieściowe wersje Largo Wincha, które niespecjalnie różniły się od komiksu jeśli chodzi o fabułę, były wręcz bogatsze.

Do tego przydałoby się nauczyć liczyć:

Ten album, który mieści w sobie cztery wydane wcześniej zeszyty (...) Cała seria liczy dziś 16 części, a więc pozostaje nam czekać na kolejne cztery zbiory przygód Wincha.

21:21, popkuriozysta , KOMIKS
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 listopada 2009
Realistyczne realia

Po raz pierwszy komiks, nie po raz pierwszy GW. W CJG za 6-12 listopad czytamy o "Berlinie" Marvano:

Komiks Marvano narysowany jest w dość często wykorzystywanym przez beligijskich twórców, bardzo realistycznym i przejrzystym stylu.

Hmm, "Wieczna wojna" i "Dallas Barr" nie wydawały mi się "bardzo" czy "hiper" realistyczne, choć "realistyczne" na pewno były (i zajebiste). Ale postanowiłem się upewnić:

Tak, blade, płaskie twarze, praktycznie bez cieni, zmarszczek itp. - rzeczywiście "bardzo realistyczny" styl.

18:35, popkuriozysta , KOMIKS
Link Dodaj komentarz »