Piętnujmy idiotyzmy w pisaniu o kulturze popularnej.
Blog > Komentarze do wpisu
Alter ego ale nie jego

Po raz kolejny radosna tfurczość Stopklatki na polu języka polskiego:

Australijski aktor Hugo Weaving , agent Smith z "Matrixa"  oraz Elrond z "Władcy Pierścieni"  rozmawia na temat roli głównego czarnego charakteru w przygotowywanej produkcji "Captain America" . Hugo Weaving wcielić miałby się w postać Red Skull. Studio Marvel szuka obecnie aktora, który wcielić miałby się w postać Steve'a Rogersa, alter ego Kapitana Ameryki. Kapitan Ameryka (znany też jako Steve Rogers) to komiksowy superbohater, który zyskał swoje moce w wyniku eksperymentu przeprowadzonego na nim przez wojsko.

Już pomijam brak odmiany anglojęzycznych nazw własnych i używanie raz angielskiego, raz polskiego tytułu/pseudonimu (tak, zapewne różnicę robi właśnie to, że raz mowa o komiksie, a raz o jego bohaterze...). Ale  co to kurde znaczy, że aktor wcieli się w "Rogersa, alter ego Kapitana Ameryki"? Bo o ile sobie dobrze przypominam to, że "Kapitan Ameryka" nie jest retellingiem "Jekylla i Hyde'a", ale prostą opowieścią o herosie ukrywającym się pod maską. Więc jak ktoś się wciela w Rogersa to chyba i równocześnie w Kapitana? I Kapitan nie był "znany jako" Rogers, chyba wręcz przeciwnie - nie zależało mu specjalnie żeby ktokolwiek wiedział, że jest Rogersem...

Najbardziej rozwaliło mnie jednak to:

Jego największym wrogiem jest nazistowski superzłoczyńca, Red Skull. Ten czarny charakter to prawa ręka Hitlera we wszelkiego rodzaju zniszczeniach.

...i będzie miał taką czerwoną gołą czaszkę i będzie robił wielkie zniszczenia i będzie miał czarny pistolet i będzie się śmiał tak złoczyńczo, tak ha ha ha, i będzie taka scena w której bez litości rozgniecie dronkę na szybie i... i... nie mamusiu, jeszcze nie chcę spaaaać!

wtorek, 16 marca 2010, popkuriozysta

Polecane wpisy

Komentarze
sstefania
2010/03/16 21:10:46

R.I.P., Kapitanie!