Piętnujmy idiotyzmy w pisaniu o kulturze popularnej.
Blog > Komentarze do wpisu
Imaginarium pani krytyczki

Zaczynamy na poważnie nowy miesiąc i rok - trza pisać o styczniowych premierach. Na pierwszy ogień... no kto? "Przekrój", ale tym razem nie KP, a postać nowa tutaj - Ola Salwa.

Stary dziad Parnassus z merlinową (czy po „Władcy pierścieni” raczej gandalfową) brodą jeździ drewnianym rozklekotanym wozem. Szuka- widzów dla swojego dziwacznego przedstawienia, a przede wszystkim pięciu dusz dla diabła – posiądzie każdą, gdy widz zechce zostać w świecie wyobraźni Parnassusa.

Tak, tak, Parnassus szuka tych dusz dla diabła, szuka od początku akurat 5 i rzeczywiści osoby, które dzięki Tony'emu Parnassus zdobył "zostawały w świecie wyobraźni Parnassusa". Słyszę dzwon lecz nie wiem gdzie on.

Smutek pojawia się także z powodu śmierci Heatha Ledgera. Choć aktor jest obecny w wielu scenach, to jego nieobecność  w tych nielicznych (gdzie zastąpili go pospołu Colin Farrell, Jude Law i Johnny Depp) w sposób tajemniczy, znany tylko Gilliamowi, czuć bardzo na ekranie.

W sposób znany tylko reżyserowi czuć nieobecność aktora na ekranie? Gorszego belkotu dawno nie czytałem.

Stawką jest życie jego córki Valentiny (Lily Cole, na zdjęciu obok)

Fajną Lily ma brodę. Sexi.

sobota, 23 stycznia 2010, popkuriozysta

Polecane wpisy